• Wpisów: 326
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 11 dni temu, 11:45
  • Licznik odwiedzin: 15 878 / 1110 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
barbarella
 
Warczę od rana.
Znam przyczynę.
Upieram się jednak, że wstałam lewą nogą.
  • awatar Valkiria !: Ooo. Powarczmy razem.
  • awatar kokonowa: Ja oststnio o dziwo ! przestałam warczeć ,życzę Tobie tego samego :).
  • awatar dwie.owce: Dobra diagnoza to krok do wyleczenia...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

barbarella
 
Słowa są nośnikiem informacji. Pomagają wyrazić uczucia, ukazują nasze myśli.
Uskrzydlają, ranią, podnoszą na duchu, krzywdzą...

Słowa obnażają.
Nie potrzeba wiele...
Wystarczy, że przemówią przez nas emocje.
  • awatar Jacek K: Hmmm, szkoda, że tego nie uczą w szkole...
  • awatar Parole: @Jacek K: uczą, Jacku, uczą na polskim i jest to wiedza z tzw. nauki o języku.
  • awatar barbarella: @Parole: @Jacek K: Asertywność też maja w książce od polskiego. Parafrazując:"Jasiu, tak wygląda i działa rower, jak usiądziesz na siodełku i nogami wprawisz w ruch pedały to pojedziesz". Praktyka nie idzie w parze z teorią. A szkoda;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

barbarella
 
Burza. Pada deszcz. Powietrze jest przesycone zapachem rozgrzanej ziemi.
Z balustrady zwisają wielkie krople. Od czasu do czasu grzmi.
Zrobiło się całkiem mokro...
  • awatar pannalawinia: u mnie już po burzy, lubię takie deszczowe powietrze.
  • awatar kot.: a ja dziś czekałam na burzę i nic..
  • awatar barbarella: @pannalawinia: zatem jak u mnie pada to u Ciebie już przestało? :) @kot.: Dzis miałam ze trzy. Może Ci cos podesłać? :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

barbarella
 
Kilka dni temu mijałam na deptaku grupę cyganek. Jak zawsze, ogarnęło mnie niemiłe uczucie. Podobną antypatię odczuwam do wszystkich Romów. Mają w sobie coś, co wzbudza we mnie niepokój i każe odsuwać się na bezpieczną odległość.
Czasem się zastanawiam, czy nie jest to objaw rasizmu.
Ale wtedy nie wzbudzaliby lęku, prawda?
  • awatar kaasic: Mam dokładnie to samo :/ A jak już jedna z nich zaczyna mówić "Niech się Pani na chwilkę zatrzyma", to uciekam na tych moich krótkich nóżkach, gdzie pieprz rośnie.
  • awatar barbarella: @kaasic: może Kaśki już tak mają, co? :)
  • awatar Embrion Mroku: strach jest właśnie motorem rasizmu. lęk przed czymś obcym, nieznanym. kulturowo boimy się cyganów, bo z jakichś przyczyn karmiono nas przez pokolenia historiami o porwaniach etc. całe nasze życie upłynęło pod hasłem, że cyganie to złodzieje i mamy naturalnie wbudowany lęk. tak samo byśmy się przelękli widząc nagle esesmana, godzillę (z daleka), baba jagę, smoka wawelskiego itp.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

barbarella
 
Zainspirowana przez Kaasic idę zaparzyć herbatę.
Ostatni spalony przeze mnie czajnik, był podobny do tego na obrazku. Pokochałam go za cudny czerwono-malinowy kolorek.
Cóż...
Mój mózg zobaczył w nim jednak złą czarownicę i postanowił zlikwidować go za pomocą płomieni. Gdy weszłam do kuchni rączka była nadtopiona, śmierdziało spalonym plastikiem a gwizdek, którym biedny czajnik rozpaczliwie wzywał pomocy, leżał przy palniku paląc się wątłym płomieniem.

czajnik.jpg

Jeśli macie kuchenkę gazową i tendencję do zapominania, nie polecam tego modelu. Inwestujcie w elektryczny. Przynajmniej sam się wyłącza.

Ale to nie o czajniku miało być, tylko o okularach.
Moje dziecię nosi je od dwóch lat. Przy pierwszych wykupiłam ubezpieczenie. Oprawki się zepsuły dokładnie miesiąc po tym jak się skończyło. Oczywiście zepsuły się tak, że nie dało się już tego naprawić. Kupiliśmy więc nowe oprawki plus nowe szkła, bo stare nie pasowały.Odpuściłam sobie ów pakiet ubezpieczeniowy i zainwestowałam w jakość szkieł.
Pół godziny temu odkryłam, że jedno jest pęknięte.
Młody zaskoczony, nie ma pojęcia jak do tego doszło a ja jestem podłamana, bo doszedł mi kolejny, nieplanowany wydatek. Mogłam jednak wykupić ten pakiet ubezpieczeniowy, okulary mają niecałe dwa miesiące...
Ech..
To ja idę zaparzyć tę herbatę...
A może by tak mrożoną?
  • awatar Bafka: Oj skad ja znam ten problem. Bywaly lata, ze musialam Oliverowi kupowac okulary co kwartal nowe. Na szczescie po tylu latach noszenia nauczyl sie o nie bardzo dbac.
  • awatar barbarella: @Bafka: Ja się zastanawiam, czy będę musiała kupić oba szkła czy też da się tylko jedno. Martwię się, że pewnie oba :(
  • awatar barbarella: @Bafka: napijesz się herbatki?
Pokaż wszystkie (26) ›
 

barbarella
 
Nie piszę.
Za to czasem czytam.

Nowa rzeczywistość nie wydaje się już być taka obca, nie sądzę jednak bym kiedykolwiek mogła ją uznać za swoją.

Nuda i przewidywalność stały się codziennością.
Nie ma marzeń. Są za to plany, które wymagają realizacji.

Tęsknię za kobietą - kotem, która zakładała ten blog.

  • awatar Mundus mihi bullshit ♀: ludzie się zmieniają-taki porządek rzeczy, ale czy ty zmieniłaś się na gorsze czy po prostu na inne? Mozę kobietę-kota zastąpiła Kobieta tygrys?:)
  • awatar Elijahu: może powinnaś pograć w Minecrafta ;)
  • awatar pannalawinia: dobrze Cię czytać, zastanawiałam się ostatnio gdzie się podziewasz. mimo że te plany nie brzmią zbyt entuzjastycznie - powodzenia w ich realizacji.
Pokaż wszystkie (19) ›
 

barbarella
 
Kuchnia - korytarz - pokój - korytarz - kuchnia...
Przekątna prostokątnego pokoju stanowi miłe urozmaicenie.
Myśli układają się w rytm kroków.
  • awatar dwie.owce: Też spaceruję po mieszkaniu, kiedy myśli gryzą i muszę je poukładać.
  • awatar barbarella: @dwie.owce:zatem też jesteś perypatetykiem :)
  • awatar niewierna_ja - smutek mam we krwi: jak myślę to najczęściej na leżąco. Kiedy ma problem to raczej wolę go "wyleżeć" Za to jak rozmawiam przez telefon to nabijam takie kilometry.... Spokojnych rozmyślań :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

barbarella
 
Grzeczna uprzejmość owocuje bólem głowy, który ogranicza funkcje życiowe do niezbędnego minimum.
Własne myśli budzą niepokój...
Nie tak miało być.
  • awatar Abi eN: zazwyczaj wszystko jest nie tak jak miało być. Smutna rzeczywistość.
  • awatar kokonowa: Oby ten ból głowy szybko ! minoł,i słoneczko oby zaświeciło Tobie ;)
  • awatar malgorzata: Zbyt mało asertywności, zbyt dużo myśli wewnątrz siebie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

barbarella
 
www.kozaczek.pl/plotka.php?id=36708
Przyznaję, że nie wiem co książka zawiera. Opieram się na zapowiedzi wydawcy:
"W książce znajdziemy rozmowy z Katarzyną W., jej mężem Bartkiem Waśniewskim, teściową, znajomymi, nauczycielkami ze szkoły, a także księżmi, z którymi miała kontakt.
Wyłania się z nich obraz dziewczyny wyjątkowo skrytej, ale też bardzo inteligentnej i niezwykle silnej psychicznie. Takiej, o której trudno zapomnieć - zachęca wydawca do zakupu tej pozycji"

Zaniemówiłam...
Nie potrafię tego zrozumieć...
Wydawało mi się, że tych ludzi spotkała tragedia.
A oni swoim postępowaniem plują mi prosto w twarz.
Pokaż wszystkie (20) ›
 

barbarella
 

Wielkanoc.gif

Zmartwychwstania tego co bezcenne a bezpowrotnie odeszło.
Zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy.
Pokaż wszystkie (6) ›